Mimo że na rynku motoryzacyjnym każdego roku pojawia się całe mnóstwo nowoczesnych modeli samochodów, wielu kierowców marzy o posiadaniu starego auta. Ich miłośnicy twierdzą, że mają one w sobie duszę, której pozbawione są współczesne pojazdy. Ponadto zdobycie takiego samochodu jest trudne, ponieważ zazwyczaj nie ma zbyt wielu egzemplarzy danego modelu. Dlatego auta z dawnych lat to przedmioty naprawdę ekskluzywne.
Początkiem motoryzacyjnego bumu było wyprodukowanie przez Forda modelu Ford T. W latach 1908-27 wyprodukowano ponad 15 milionów egzemplarzy. Przez lata był to niepobity rekord. Masowa popularność Forda T przyczyniła się do rozwoju całego przemysłu motoryzacyjnego i powstania innych kultowych modeli aut.
Auta dla kolekcjonera
Prawdziwym rarytasem dla miłośników motoryzacji jest stara, elegancka limuzyna. Przykładem może być słynny Rolls Royce Phantom I – 1925-1931.
Mercedes 600 - szybko stał się najbardziej ekskluzywną limuzyną swoich czasów. Jeździli nim przeważnie prezydenci i gwiazdy, jak Elvis Presley czy The Beatles. W samochodzie wszystko, było sterowane przez układy hydrauliczne, dlatego wyróżniało go to, że był znacznie cichszy niż inne pojazdy.
Na sportowo
Wśród wielbicieli aut sportowych powodzeniem cieszą się fordy, chevrolety, mustangi.
Ford Mustang z 1965 – kultowy model z za oceanu. Cieszący się popularnością od momentu wyprodukowania do dziś. Był to jeden z pierwszych amerykańskich sportowych aut. Do kwietnia 1964 roku Ford wyprodukował 8160 egzemplarzy, później w dwa lata wyprodukowano milion.
Kolejne modele, szczególnie te produkowane po 1973 roku, tez były stylowe, ale nie cieszyły się już taką popularnością, nie wiem czemu... Ford z pierwszej generacji jest poszukiwany przez miłośników starych aut z wiele wiekszym zainteresowaniem niż camaro czy charger. Dla mnie to równie ciekawe auta które powinny sie cieszyc taką popularnością.
Tak jak te Camaro (1967-1969)
Dla mnie kazda wersja forda mustanga, chevroleta camaro czy dodge chargera, challengera jest po prostu nieziemska i oglądam sie za takimi autami z wiekszym usmiechem niz do nowych ferrari czy lamborghini które kiedys spotkałem na ulicy. Nawet nie chciałem podejsc zrobić sobie zdjęcia popatrzyłem ze sobie jadą i tyle. Te starsze mają chyba jakiś magnes na mnie. Zawsze podejdę i robię zdjęcie. Wy tez tak macie?
Ja to wrecz marzył bym się przejechac takim Chargerem z 1968r
Legendarny Chevrolet Corvette z 1953 roku – był to dwuosobowy samochód sportowy zaprojektowany przez Harleya Earla. pojazd był jak na swoje czasy innowacyjny. Nadwozie zrobiono z włókna szklanego. Auto na początku nie sprzedawało się rewelacyjnie. Prawdziwy sukces odniosło po wprowadzeniu zmian.
Dodge Charger Claytona z 1969 - szybko stał się bestsellerem dzięki nietypowej stylistyce nadwozia. Dodano do niego poziomy stabilizator tylnej osi, stożkowe przedłużenie z przodu oraz spojler z tyłu. Samochód pojawił się w serialu "Diukowie Hazzardu".
I dalej myslicie ze nowe piekniejsze niz stare?
Bo mam nadzieję ze was przekonałem ze jednak nie :)
Wszystkie te auta łączy nie tylko piękny, przyciągający oko design, ale również to, że stare auta często były produkowane z materiałów wysokiej jakości. Miedzy innymi grubej blachy która nie gniła tak szybko. Ale była tez bardzo cięzka tym bardziej ze były one oparte na konstrukcji ramowej, przez co auta wazyły nawet ponad półtora tony. Części do nich są bardziej trwałe i lepiej skonstruowane niż w nowoczesnych autach. Kiedys większość części sie regenerowało, dzis sie stare wyrzuca a kupuje nowe.
Taka polityka niszczy nie tylko nasze portfele, zmuszając nas do częstszych wydatków.
Niszczy nasze środowisko. Nawet gdy jesteście obojętni jak będą zyły przyszłe pokolenia i ekologie macie poprosu gdzieś. Musicie przyznac mi racje ze lepiej by sie nam oddychało gdyby w naszych miastach nie było tyle dwutlenku węgla wydobywającego sie z kominów fabryk produkujących wciąż nowe samochody i czesci do nich...
No i ta legendarna konstrukcjia ramowa...
Pomagała w trwałosci tych samochodów. Uwielbiam program "overhaulin" na Discovery. Idealnie pokazuje nam obraz tego ze te samochody są wieczne. Wystarczy odłączyc ramę od nadwozia. Wypiaskować ją. Dostac sie łątwo do kazdego elementu czy srubki. A potem poprostu poskladac wszystko do kupy. Takie auta bedzie dało się restaurowac w nieskończoność czego niestety nie mozna powiedziec o naszych nowoczesnych puszkach z konstrukcją samonośną. Owszem nowoczesne auta lepiej sie prowadzą mają wiekszy komfort podróżowania no ale o czym my tu mówimy. Chyba dla nikogo kto kocha stare samochody nie jest to głównym priorytetem. Dla nas cenne są bardziej wrażenia z jazdy a te wrazenia zawsze będą lepsze przez to ze musimy poswiecic wiecej uwagi, umiejetnosci i skupienia na drodze.
Tak ze szerokości wam życzę przyszli pogromcy szos :)







0 komentarze:
Prześlij komentarz